Pierwsza wizyta z reklamy
30 do 70 zł
kampania lokalna albo prowizja Booksy Boost
Stały klient co miesiąc
ok. 1 800 zł rocznie
dwanaście masaży po 150 zł
Voucher na prezent
150 do 300 zł
sprzedany przed świętem, bez wolnego terminu tego dnia
Reklama masażu kosztuje zwykle 300 do 2 000 zł netto miesięcznie, licząc razem budżet kampanii i pracę wykonawcy, a reklama gabinetu masażu z jedną lub dwiema osobami zamyka się najczęściej w dolnej połowie tych widełek. Pierwsza wizyta nowej osoby z kampanii albo z Booksy Boost kosztuje 30 do 70 zł. To dużo przy masażu za 150 zł, ale mało przy kliencie, który przychodzi co miesiąc i zostawia w gabinecie około 1 800 zł rocznie. Cała sztuka polega na tym, żeby reklama przyprowadzała ludzi z bólem pleców po pracy przy biurku, a nie łowców jednorazowej promocji, i żeby drugi i trzeci masaż był umówiony, zanim klient wyjdzie z gabinetu.
Ile kosztuje reklama gabinetu masażu w każdym kanale
Na pierwszej stronie wyników dla tej frazy są poradniki agencji, drukarni i samych gabinetów. Opisują kanały, radzą pokazać klimat wnętrza i zadbać o opinie, ale żaden nie podaje, ile kosztuje nowy klient z każdego kanału. Poniżej widełki netto dla gabinetu w średnim lub dużym mieście.
| Kanał | Koszt | Co daje gabinetowi i na co uważać |
|---|---|---|
| Wizytówka w Mapach Google | 0 zł | Ktoś wpisuje „masaż” z nazwą dzielnicy i wybiera jeden z trzech wyników na mapie. Zdjęcia gabinetu, rodzaje masażu z czasem trwania i świeże opinie rozstrzygają więcej niż cena |
| Booksy, abonament | 145 zł + 35 zł za osobę | Kalendarz, przypomnienia SMS i profil w aplikacji. Sam abonament nie przyprowadza nowych osób, robi to dopiero wyróżnienie |
| Booksy Boost | 45 % pierwszej wizyty, min. 25 zł, maks. 250 zł | Płacisz tylko za nowego klienta, który przyszedł. Przy masażu za 150 zł to około 68 zł. Kolejne wizyty tej osoby są już bez prowizji, jeśli umawia je bezpośrednio |
| Kampania w wyszukiwarce | 300 do 1 000 zł budżetu | Frazy „masaż relaksacyjny” i „masaż kręgosłupa” z miastem, kliknięcie zwykle 1 do 3 zł. Dobre na pilną potrzebę: ból karku dziś, termin jutro |
| Reklama na Facebooku i Instagramie | 300 do 800 zł budżetu | Zasięg w promieniu kilku kilometrów, krótki film z wnętrza gabinetu. Najlepsza przed świętami, kiedy sprzedajesz vouchery, a nie wolne terminy |
| Strona z cennikiem i opisem masaży | 1 500 do 4 000 zł jednorazowo | Cena, czas, przeciwwskazania, dojazd i przycisk rezerwacji. Bez niej kampania płaci za kliknięcia, które kończą się pytaniem „ile kosztuje” |
| Obsługa przez agencję beauty | 1 000 do 2 500 zł miesięcznie | Posty, kampanie, raport. Przy jednym stanowisku to przychód z kilkunastu masaży miesięcznie, zanim przyjdzie pierwszy nowy klient |
Stawki Booksy pochodzą z cennika platformy na 2026 rok i co jakiś czas się zmieniają, więc przed decyzją sprawdź aktualne w panelu. Ten sam rachunek prowizji od pierwszej wizyty wobec kosztu kampanii zrobiliśmy szerzej dla gabinetów kosmetycznych na stronie reklama salonu kosmetycznego.
Ile możesz zapłacić za nowego klienta gabinetu masażu
Godzinny masaż klasyczny albo relaksacyjny kosztuje w 2026 roku zwykle 100 do 180 zł, w dużych miastach u doświadczonej osoby 220 do 250 zł. Do rachunku przyjmujemy 150 zł. Założenia są jawne, żebyś mógł podstawić własne liczby: kampania za 500 zł daje 40 zapytań, co trzecie kończy się wizytą, a co trzecia nowa osoba wraca regularnie przynajmniej raz w miesiącu.
| Pozycja | Kwota | Skąd |
|---|---|---|
| Pierwsza wizyta z kampanii | ok. 38 zł | 500 zł, 40 zapytań, 13 nowych osób na stole |
| Pierwsza wizyta z Booksy Boost | ok. 68 zł | 45 % od masażu za 150 zł |
| Stały klient z kampanii | ok. 115 zł | Co trzecia nowa osoba wraca co miesiąc |
| Przychód ze stałego klienta w roku | ok. 1 800 zł | Dwanaście masaży po 150 zł, co dwa tygodnie dwa razy tyle |
| Pusta godzina w grafiku | 150 zł straty | Czynsz i wyposażenie kosztują tyle samo, czy stół jest zajęty, czy nie |
Wniosek: nawet przy najdroższym kanale stały klient zwraca koszt pozyskania kilkanaście razy w pierwszym roku. Słaby wynik reklamy masażu prawie nigdy nie bierze się z ceny kliknięcia, tylko z tego, że gabinet nie proponuje kolejnej wizyty. Karnet na pięć masaży z ceną niższą o 10 do 15 % i termin wpisany od razu przy recepcji robią z jednorazowej osoby stałego klienta skuteczniej niż jakakolwiek kampania.
Vouchery na masaż, czyli reklama, która sprzedaje bez wolnego terminu
Gabinet masażu ma kanał, którego nie ma większość usług lokalnych: prezent. Voucher na masaż kupuje ktoś, kto sam na stół się nie położy, a płaci z góry, kiedy grafik jest jeszcze pusty. W planerze słów kluczowych frazy z voucherem na masaż mają wysoką konkurencję reklamową, co znaczy, że gabinety płacą za te kliknięcia, bo się zwracają. Reklama voucherów ma sens w czterech oknach:
- Pierwsze dwa tygodnie lutego: Walentynki, masaż dla par albo voucher dla partnerki i partnera.
- Koniec lutego i początek marca: Dzień Kobiet 8 marca, często kupowany przez firmy dla pracownic.
- Maj: Dzień Matki 26 maja, voucher w kopercie z terminem ważności na pół roku.
- Listopad i grudzień: święta i prezenty firmowe, największe okno w roku.
Voucher ma swoją pułapkę rachunkową. Pieniądze wpływają w grudniu, a masaż odbywa się w styczniu albo lutym, w miesiącach, które i tak są spokojne. To dobra wiadomość dla grafiku, ale zapisz, ile voucherów jest jeszcze do zrealizowania, żeby nie wydać tej kwoty dwa razy.
Masażysta to nie fizjoterapeuta, czyli czego nie pisać w reklamie
Tytuł zawodowy fizjoterapeuty jest chroniony ustawą z 25 września 2015 roku o zawodzie fizjoterapeuty. Używać go może tylko osoba z prawem wykonywania zawodu wpisana do rejestru Krajowej Izby Fizjoterapeutów. Masażysta, nawet z wieloletnią praktyką i kursami, nie powinien w reklamie pisać o sobie „fizjoterapeuta” ani sugerować, że prowadzi rehabilitację. Druga granica to obietnice zdrowotne: hasło „wyleczymy rwę kulszową w trzy wizyty” to prosta droga do zarzutu wprowadzania klienta w błąd.
Ta granica jest też okazją. Klient z ostrym bólem po urazie albo zabiegu potrzebuje fizjoterapeuty, a po zakończeniu terapii chętnie wraca na regularny masaż. Gabinet, który ma dwóch lub trzech fizjoterapeutów w okolicy do polecenia, dostaje polecenia w drugą stronę. Kogo zaprosić do współpracy, łatwo sprawdzić w wyszukiwarce fizjoterapeutów z rejestru KIF, gdzie widać też, czy ktoś ma prawo wykonywania zawodu.
Jak reklamować gabinet masażu, w kolejności
- Wizytówka w Mapach Google. Rodzaje masażu z czasem trwania i ceną, zdjęcia wnętrza w ciepłym świetle, godziny, parking. Po każdej wizycie prośba o opinię.
- Rezerwacja online i propozycja następnej wizyty. Termin wpisany przy wyjściu, karnet na pięć masaży, przypomnienie SMS po trzech tygodniach.
- Kampania w wyszukiwarce na dwa lub trzy rodzaje masażu z nazwą dzielnicy, z jasną ceną i czasem trwania w tekście. Wzory z policzonymi znakami są we wpisie gotowe teksty reklamowe do Google Ads i Meta.
- Instagram i Facebook raz lub dwa razy w tygodniu: krótkie filmy z przygotowania gabinetu, odpowiedzi na pytania o przeciwwskazania, terminy wolne w tym tygodniu. Jeśli wolisz oddać same profile, porównaj stawki na stronie prowadzenie Instagrama cennik.
- Vouchery w czterech oknach roku z osobną reklamą, osobnym tekstem i datą startu dwa tygodnie przed świętem.
Jeśli masaż jest częścią większego salonu, w którym pracują też fryzjerki albo barberzy, ten sam kalendarz wolnych godzin i sezonów rozpisaliśmy na stronie reklama salonu fryzjerskiego.
Agencja, samodzielnie czy plan i gotowe teksty
Agencja beauty za 1 000 do 2 500 zł miesięcznie ma sens dla salonu spa z kilkoma stanowiskami i własnym budżetem kampanii. Jedna masażystka albo gabinet z dwiema osobami zwykle nie potrzebuje agencji przez cały rok, tylko kogoś, kto przed każdym oknem przygotuje to, czego między masażami nie ma kiedy napisać. Ile kosztuje pełna obsługa i czego nie ma w ofercie, rozpisaliśmy we wpisie agencja marketingowa cennik.
Tak działa nasz plan. Nie publikujemy, nie prowadzimy kampanii, nie robimy zdjęć i nie odpisujemy klientom. Co miesiąc dostajesz kalendarz na 30 dni ułożony pod najbliższe okno, posty do zdjęć gabinetu, teksty reklam masażu i voucherów z policzonymi znakami, opis wizytówki i treść przypomnień o kolejnej wizycie. Plan Start kosztuje 399 zł netto miesięcznie za dwanaście pozycji treści, a umowa jest miesięczna, więc możesz go wziąć tylko na luty i listopad. Zakres wszystkich planów jest w cenniku outsourcingu marketingu. Gotowy miesiąc dla swojego gabinetu zobaczysz w demo na górze tej strony.
Pytania o reklamę masażu
Ile kosztuje reklama gabinetu masażu
Od około 300 do 2 000 zł netto miesięcznie. Wizytówka w Mapach Google jest bez opłat, kampania w wyszukiwarce to 300 do 1 000 zł budżetu przy kliknięciu 1 do 3 zł, Booksy Boost bierze 45 % pierwszej wizyty, a agencja beauty za obsługę 1 000 do 2 500 zł. Jednorazowo dochodzi strona z cennikiem za 1 500 do 4 000 zł.
Jak reklamować gabinet masażu
Zacznij od wizytówki w Mapach Google z cenami i zdjęciami wnętrza, potem ustaw rezerwację online i proponuj następną wizytę przy wyjściu. Kampanię w wyszukiwarce na rodzaje masażu z dzielnicą dokładasz dopiero wtedy, gdy stały klient ma powód wrócić. Osobno reklamuj vouchery przed Walentynkami, Dniem Kobiet, Dniem Matki i świętami.
Czy Booksy Boost opłaca się przy masażu
Opłaca się, jeśli nowa osoba wraca. Przy masażu za 150 zł prowizja wynosi około 68 zł, więc jednorazowa wizyta zostawia mało. Jeśli co trzecia nowa osoba wraca co miesiąc, stały klient kosztuje około 200 zł i przynosi około 1 800 zł w roku. Licz wynik po trzech miesiącach, a nie po pierwszej wizycie.
Czy masażysta może nazywać się fizjoterapeutą w reklamie
Nie. Tytuł fizjoterapeuty jest chroniony ustawą o zawodzie fizjoterapeuty z 2015 roku i przysługuje tylko osobie z prawem wykonywania zawodu. Masażysta może opisywać rodzaje masażu, swoje kursy i doświadczenie, ale nie powinien pisać o rehabilitacji ani obiecywać wyleczenia konkretnych schorzeń.
Kiedy sprzedawać vouchery na masaż
W czterech oknach: przed Walentynkami, przed Dniem Kobiet 8 marca, w maju przed Dniem Matki i od połowy listopada do świąt. Reklamę voucherów uruchom około dwóch tygodni przed datą. Grudzień jest największym oknem, a vouchery realizowane w styczniu i lutym zapełniają najspokojniejsze miesiące w gabinecie.
Czy reklama masażu się opłaca
Tak, jeśli liczysz ją na stałym kliencie, a nie na pierwszej wizycie. Pierwsza wizyta z reklamy kosztuje 30 do 70 zł, stały klient około 115 do 200 zł, a przynosi około 1 800 zł rocznie przy masażu raz w miesiącu. Warunek: propozycja kolejnego terminu przy każdym wyjściu klienta z gabinetu.
Ten sam efekt na Twoich danych: wpisz w demo, czym zajmuje się Twoja firma, a plan na 30 dni i teksty reklam z policzonymi znakami policzą się w kilkanaście sekund. Bez zapisu i bez karty.
Temat rozwijamy szerzej na stronie reklama salonu kosmetycznego.