Najczęstszy powód, dla którego reklama nie startuje: nagłówek nie mieści się w limicie albo mówi o firmie zamiast o problemie klienta. Poniżej dwadzieścia wzorów, które mieszczą się w limitach, plus zasady, których nie warto łamać. Wszystkie długości podaję w znakach, licząc spacje.
Limity, od których wszystko zależy
| Element | Limit | Co się dzieje po przekroczeniu |
|---|---|---|
| Google Ads, nagłówek | 30 znaków | Panel nie przyjmuje tekstu |
| Google Ads, opis | 90 znaków | Panel nie przyjmuje tekstu |
| Google Ads, ścieżka wyświetlana | 15 znaków | Ucięcie w wyniku |
| Meta, tekst główny | 125 znaków | Ukrycie za „zobacz więcej” |
| Meta, nagłówek | 40 znaków | Ucięcie na telefonie |
Limity Meta są miękkie: dłuższy tekst wejdzie, ale zostanie zwinięty, więc pierwsze 125 znaków musi działać samodzielnie. Limity Google są twarde i panel po prostu odrzuci tekst.
Sześć zasad, które decydują o klikalności
- Fraza w nagłówku. Jeśli ktoś wpisał „implanty Wrocław”, chce zobaczyć te dwa słowa. Dopasowanie widoczne w tekście podnosi kliknięcia bardziej niż dowolny chwyt copywriterski.
- Konkret zamiast przymiotnika. „Wycena w 24 h” bije „Najwyższa jakość” w każdym teście, bo jest sprawdzalne.
- Jedna informacja na nagłówek. Trzy przecinki w 30 znakach oznaczają, że nikt nie doczyta do końca.
- Bez wykrzykników i wersalików. Google odrzuca nadmiar wielkich liter, a wykrzyknik obniża wiarygodność w usługach droższych.
- Cena albo widełki, jeśli wolno. Odsiewa ludzi z innym budżetem i podnosi jakość zapytań, nawet gdy obniża liczbę kliknięć.
- Zgodność z tym, co jest na stronie docelowej. Obietnica z reklamy musi być pierwszą rzeczą widoczną po kliknięciu, inaczej płacisz za odbicia.
Dziesięć wzorów nagłówków do 30 znaków
W nawiasie długość wzoru bez podstawienia. Po podstawieniu własnej nazwy usługi i miasta sprawdź licznik jeszcze raz, bo polskie nazwy bywają długie.
- Usługa + miasto + termin: „Implanty Wrocław, wycena 24 h” (29)
- Usługa + cena od: „Meble na wymiar od 3900 zł” (26)
- Problem klienta: „Nie wiesz, ile kosztuje remont?” (30)
- Termin realizacji: „Montaż w 3 dni robocze” (22)
- Zakres bez ukrytych kosztów: „Cena znana przed startem prac” (29)
- Dowód pracy: „Własna hala, własny transport” (29)
- Prośba o kontakt: „Wycena bezpłatna, odpisujemy dziś” (33, do skrócenia)
- Odpowiedź na wątpliwość: „Gwarancja 5 lat na montaż” (25)
- Wąska specjalizacja: „Tylko ortodoncja dorosłych” (26)
- Godziny pracy: „Przyjmujemy także w soboty” (26)
Siódmy wzór ma 33 znaki i celowo go zostawiłem: tak wygląda najczęstszy błąd. Skrócony wariant „Wycena bezpłatna, odpiszemy dziś” ma 31, a „Bezpłatna wycena jeszcze dziś” 29 i wchodzi do panelu.
Sześć wzorów opisów do 90 znaków
- „Konsultacja z planem leczenia i wyceną. Umów termin online w tym tygodniu.” (73)
- „Projekt, produkcja i montaż w jednej firmie. Wycena w 24 h od przesłania wymiarów.” (82)
- „Sprawdź widełki cenowe przed rozmową. Bez ukrytych kosztów i bez dopłat po fakcie.” (81)
- „Realizacje z okolicy w portfolio. Zobacz zdjęcia przed umówieniem spotkania.” (76)
- „Odpisujemy w dni robocze do końca dnia. Termin oględzin ustalamy w rozmowie.” (76)
- „Gwarancja 5 lat i serwis po montażu. Zapytaj o dostępne terminy na ten miesiąc.” (79)
Cztery wzory pod Meta
W Meta pierwsze zdanie decyduje o wszystkim, bo reszta chowa się za „zobacz więcej”. Nie zaczynaj od nazwy firmy.
- Pytanie z listy klientów: „Ile kosztuje implant zęba we Wrocławiu? Rozbijamy kwotę na składniki, żeby nie było niespodzianek.”
- Błąd i konsekwencja: „Najdroższy błąd przy zamawianiu mebli na wymiar: pomiar zrobiony przed wyrównaniem ścian.”
- Praca od kuchni: „Tak wygląda montaż, którego nie widać na zdjęciach z katalogu. Trzy etapy, jeden dzień.”
- Konkretne zaproszenie: „Zostały terminy oględzin w tym miesiącu. Napisz w wiadomości, jaki metraż, odpiszemy z widełkami.”
Ostatni wzór jest jedynym, który sprzedaje, i ma się pojawiać raz na kilka publikacji. Cztery reklamy sprzedażowe pod rząd obniżają zasięg całego profilu.
Jak testować, żeby wynik coś znaczył
- Zmieniaj jedną rzecz naraz: albo nagłówek, albo opis, nigdy oba.
- Nie podejmuj decyzji przed 60 kliknięciami na wariant. Poniżej tego progu różnica jest szumem.
- Daj testowi minimum 14 dni, żeby objął dwa pełne tygodnie i weekendy.
- Zapisz decyzję i powód. Bez tego za trzy miesiące przetestujesz to samo drugi raz.
Czego nie pisać, nawet gdy panel to przyjmie
- Obietnic wyniku, których nie kontrolujesz: „gwarantujemy pierwsze miejsce”, „100 procent skuteczności”.
- Sztucznej presji: „zostały 2 miejsca”, gdy nie zostały. To działa raz i kosztuje zaufanie.
- Superlatywów bez pokrycia: „najlepsi w Polsce”. W części branż jest to też podstawa do zakwestionowania reklamy.
- Cudzych nazw i marek w tekście reklamy, jeśli nie masz do tego prawa.
Co z tym zrobić dzisiaj
Weź trzy wzory nagłówków i dwa opisy, podstaw swoją usługę i miasto, policz znaki i wrzuć do kampanii jako drugi wariant. W branżach, gdzie klient zbiera kilka wycen naraz, nagłówek z terminem i miastem wygrywa z hasłem o jakości; jak to wygląda w budowlance, razem z kosztem zapytania z Oferteo i z kampanii, pokazujemy na stronie reklama firmy budowlanej. Za dwa tygodnie będziesz wiedzieć więcej o swoich klientach niż z całego kwartału dyskusji o pozycjonowaniu marki.
Jeśli chcesz mieć te warianty policzone od razu pod swoją branżę, wpisz jedno zdanie w demo: dostaniesz trzy teksty z licznikiem znaków, który czerwienieje po przekroczeniu limitu. Pełny zakres narzędzia opisujemy na stronie narzędzia marketingowe.
Jak dopasować tekst do etapu decyzji
Ten sam produkt wymaga innego nagłówka w zależności od tego, co wpisał szukający. Najczęstszy błąd w kampaniach małych firm: jeden zestaw tekstów podpięty pod wszystkie frazy.
| Co wpisał | Na jakim jest etapie | Nagłówek, który pasuje |
|---|---|---|
| „boli ząb przy gryzieniu” | Nie wie jeszcze, czego potrzebuje | „Ból przy gryzieniu? Sprawdź przyczyny” |
| „implant czy most” | Porównuje rozwiązania | „Implant czy most: różnice i koszt” |
| „implant zęba cena” | Zna rozwiązanie, sprawdza budżet | „Implant od 3200 zł, plan leczenia” |
| „implanty wrocław” | Wybiera wykonawcę | „Implanty Wrocław, wycena 24 h” |
Cztery grupy reklam zamiast jednej to godzina pracy więcej przy uruchomieniu i zwykle wyraźnie niższy koszt zapytania, bo tekst odpowiada na to, o co pytano.
Branże, w których część wzorów nie przejdzie
W medycynie, finansach, prawie i przy suplementach obowiązują dodatkowe ograniczenia, zarówno po stronie przepisów, jak i regulaminów platform. Zasady, które warto znać, zanim reklama zostanie odrzucona:
- Bez obietnicy efektu leczenia i bez porównań skuteczności. „Skuteczność 98 procent” nie przejdzie i słusznie.
- Bez zdjęć przed i po w części kategorii medycznych, także w treści reklamy.
- Bez targetowania po stanie zdrowia. Platformy blokują odbiorców budowanych wokół schorzeń.
- Reklama usług medycznych w Polsce ma dodatkowe ograniczenia zawodowe. Warto sprawdzić je z osobą prowadzącą placówkę, zanim ruszy kampania.
- W finansach wymagane bywają pouczenia i dane o ryzyku, których nie zmieścisz w 90 znakach, więc muszą stać na stronie docelowej.
Bezpieczna droga w tych branżach: nagłówek o procesie i dostępności zamiast o efekcie. „Konsultacja w tym tygodniu” przejdzie zawsze, „Gwarancja efektu” nie przejdzie nigdy.
Strona docelowa decyduje o połowie wyniku
Najlepszy nagłówek nie uratuje kampanii prowadzącej na stronę główną. Obietnica z reklamy musi być pierwszą rzeczą widoczną po kliknięciu, najlepiej tymi samymi słowami. Trzy rzeczy do sprawdzenia przed uruchomieniem:
- Czy nagłówek strony powtarza obietnicę z reklamy. Jeśli reklama mówi o wycenie w 24 godziny, strona ma to napisać w pierwszym ekranie.
- Czy sposób kontaktu jest widoczny bez przewijania, na telefonie, gdzie przychodzi większość kliknięć.
- Czy strona ładuje się poniżej trzech sekund na telefonie. Każda sekunda powyżej tego progu kosztuje część ruchu, za który już zapłaciliście.
Wykluczenia jako druga połowa dobrej kampanii
Najlepszy tekst reklamowy pokazany niewłaściwym ludziom kosztuje tyle samo, co pokazany właściwym. W kampaniach małych firm od jednej trzeciej do połowy wydatku potrafi iść na zapytania, które nigdy nie zakończą się zleceniem, i najczęściej da się je odciąć w kwadrans.
- Praca i rekrutacja: „praca”, „zatrudnię”, „wynagrodzenie”, „oferty pracy”. Ludzie szukający pracy klikają w reklamy firm regularnie.
- Zrób to sam: „jak zrobić”, „samodzielnie”, „instrukcja”, „krok po kroku”. To dobre tematy na blog i złe frazy do kampanii.
- Darmowe: „za darmo”, „bezpłatnie”, „gratis”, o ile faktycznie czegoś nie rozdajecie.
- Nauka: „kurs”, „szkolenie”, „studia”, „egzamin”, jeśli ich nie prowadzicie.
- Miasta poza zasięgiem: przy usłudze lokalnej wyklucz nazwy miast, do których nie dojeżdżacie, bo samo ustawienie lokalizacji nie wystarcza.
Listę wykluczeń przegląda się co dwa tygodnie przez pierwsze dwa miesiące, potem raz w miesiącu. To najtańsza optymalizacja, jaką da się zrobić, i jedyna, która działa niezależnie od jakości samych tekstów.
Ten sam efekt na Twoich danych: wpisz w demo, czym zajmuje się Twoja firma, a plan na 30 dni i teksty reklam z policzonymi znakami policzą się w kilkanaście sekund. Bez zapisu i bez karty.
Temat rozwijamy szerzej na stronie narzędzia marketingowe.