Reklama pizzerii kosztuje zwykle 300 do 2 500 zł netto miesięcznie, licząc razem budżet reklam i ewentualną obsługę. Najszybciej zamówienia przynosi wizytówka w Mapach Google z menu i zdjęciami, lokalna reklama na Facebooku i Instagramie za 10 do 30 zł dziennie i kampania w wyszukiwarce na frazy „pizza” z nazwą miasta lub dzielnicy. Ważniejsze od kwoty jest to, czym płacisz za zamówienie. Platforma dostaw bierze prowizję od każdego zamówienia, także od dziesiątego od tego samego klienta. Reklama kosztuje raz, a klient, który zamawia bezpośrednio, przynosi kolejne zamówienia bez prowizji.
Ile kosztuje reklama pizzerii w każdym kanale
Pierwsza strona wyników dla frazy „reklama pizzerii” to poradniki, które wymieniają zdjęcia, social media i pozycjonowanie, ale prawie nie podają kwot i żaden nie zestawia reklamy z prowizją platform. Poniżej widełki netto z publicznych cenników i stawek w gastronomii, z tym, co w pizzerii działa inaczej niż w restauracji z obsługą kelnerską.
| Kanał | Koszt | Co daje i na co uważać |
|---|---|---|
| Wizytówka w Mapach Google | 0 zł | Ktoś wpisuje „pizza” na telefonie i wybiera z trzech najbliższych wyników. Menu z cenami, godziny dowozu, zdjęcia prawdziwych pizz i przycisk do zamówienia lub telefonu robią tu więcej niż cokolwiek płatnego |
| Facebook i Instagram lokalnie | 10 do 30 zł dziennie | Reklama w promieniu dowozu, wieczorem i w weekend, ze zdjęciem pizzy prosto z pieca i jedną konkretną ofertą. Pizza jest fotogeniczna, więc to kanał, w którym pizzeria ma przewagę nad większością branż |
| Google Ads | 300 do 1 000 zł budżetu | Frazy z miastem i intencją zamówienia: „pizza dowóz Gniezno”, „pizzeria Mokotów na wynos”. Kampania na samo słowo „pizza” płaci za ludzi szukających przepisu na ciasto |
| Platformy dostaw | 13 do 30 % każdego zamówienia | Pyszne.pl podawało około 13 % przy własnym dowozie restauracji i do 30 % przy kurierach platformy. Glovo i Uber Eats biorą zwykle 25 do 35 %. Stawki są negocjowane indywidualnie i się zmieniają |
| Własny system zamówień | stały abonament plus prowizja bramki | Zamówienia przez własną stronę lub aplikację bez procentu od koszyka. Płacisz abonament dostawcy systemu i opłatę za płatność online, zwykle kilka procent mniej niż u platformy |
| Ulotki i karty w pudełkach | kilkaset zł jednorazowo | Najtańszy sposób, żeby klient z platformy zamówił następnym razem bezpośrednio. Karta z numerem telefonu i kodem na sos albo napój do kolejnego zamówienia na własnej stronie |
| Obsługa przez agencję | 2 000 do 4 000 zł miesięcznie | Tyle zwykle kosztuje pakiet agencji gastronomicznej z postami i kampaniami, budżet reklam osobno. Przy jednej pizzerii to marża z kilkuset pizz miesięcznie |
Pizzeria, która obsługuje też salę i przyjęcia, ma dodatkowo sezon komunii, wigilii firmowych i ogródka. Rozbiór kosztów reklamy dla lokalu z obsługą kelnerską, z budżetem liczonym od obrotu i kalendarzem promocji na cały rok, jest na stronie reklama restauracji.
Ile możesz zapłacić za jedno zamówienie z reklamy
Tu jest rachunek, którego nie robi żaden z poradników na pierwszej stronie wyników. Założenia są jawne, żebyś mógł podstawić własne liczby. Margherita kosztuje w 2026 roku zwykle 28 do 40 zł, w pizzeriach rzemieślniczych 40 do 50 zł. Przyjmujemy zamówienie na dowóz za 90 zł, czyli dwie pizze i napój, i koszt składników około 30 % ceny.
| Pozycja | Kwota | Skąd się bierze |
|---|---|---|
| Zamówienie na dowóz | 90 zł | Dwie pizze po 35 do 40 zł i napój lub sos |
| Składniki i opakowanie | ok. 30 zł | Około 30 % ceny na składniki i kilka złotych na pudełka |
| Prowizja platformy przy 13 % | 11,70 zł | Własny dowóz, zamówienie przez platformę |
| Prowizja platformy przy 30 % | 27 zł | Dowóz kurierem platformy |
| Stały klient, 2 zamówienia w miesiącu, rok | 2 160 zł | 24 zamówienia po 90 zł |
| Prowizja od tego klienta w roku | 281 do 648 zł | 13 do 30 % od 2 160 zł, płacona od każdego zamówienia |
Wniosek jest prosty: za to, żeby jeden stały klient zamawiał bezpośrednio, pizzeria może zapłacić jednorazowo kilkadziesiąt złotych i nadal zostaje kilkaset złotych w kieszeni w każdym roku. Reklama pizzerii nie musi więc konkurować z platformą o nowych klientów. Najlepiej zwraca się ta, która przenosi obecnych klientów z platformy do Twojego telefonu i Twojej strony.
Skala pokazuje, o jakie pieniądze chodzi. Pizzeria z 400 zamówieniami miesięcznie przez platformę po 90 zł ma 36 000 zł obrotu i oddaje od 4 680 zł do 10 800 zł prowizji co miesiąc. Jeśli jedna trzecia tych zamówień przejdzie do własnego kanału, oszczędność to 1 560 do 3 600 zł miesięcznie, czyli więcej, niż kosztuje cała reklama małej pizzerii. Dostawca systemu zamówień Restaumatic opisał kampanię pizzerii z Nowego Tomyśla, która przy budżecie około 400 zł miesięcznie przez trzy miesiące miała 3 431 kliknięć, 155 połączeń i 35 251,70 zł wartości konwersji. To dane dostawcy, ale kierunek się zgadza: kampania lokalna kierowana na własne zamówienia kosztuje ułamek prowizji.
Jak reklamować pizzerię, żeby klient zamawiał bezpośrednio
Platformy dostaw nie są wrogiem. Przyprowadzają ludzi, którzy o Twojej pizzerii nie słyszeli. Chodzi o to, żeby za drugie i kolejne zamówienie tego samego człowieka nie płacić prowizji w nieskończoność. Kolejność, która robi to najtaniej, wygląda tak.
- Wizytówka i własny link do zamówień. W wizytówce w Mapach Google ustaw jako główny przycisk zamówienie na własnej stronie albo telefon. Tam, gdzie da się to wybrać, nie oddawaj tego miejsca platformie.
- Płatność online na własnej stronie. Klient z platformy przyzwyczaił się do płacenia z góry. Jeśli na Twojej stronie może zapłacić tylko gotówką kurierowi, wróci do aplikacji. Wystarczy bramka płatności z BLIK do zamówień na własnej stronie, która bierze procent od transakcji wielokrotnie niższy niż prowizja platformy.
- Karta w każdym pudełku. Numer telefonu, adres strony i powód do zamówienia bezpośrednio, na przykład darmowy sos albo napój. Sprawdź wcześniej w umowie z platformą, czy nie ogranicza materiałów dołączanych do jej zamówień.
- Lokalna reklama wieczorem. Na Facebooku i Instagramie w promieniu dowozu, od czwartku do niedzieli po 17, ze zdjęciem pizzy i linkiem do własnych zamówień. Reklama o 11 rano w poniedziałek płaci za ludzi, którzy myślą o pracy, nie o kolacji.
- Lista stałych klientów. Numer telefonu przy każdym zamówieniu, za zgodą, i jedna wiadomość SMS w słabszy wtorek z ofertą na ten dzień. Stały klient reaguje na taką wiadomość lepiej niż na każdą reklamę.
Kiedy reklama pizzerii pracuje najtaniej
Pizzeria ma krótszy rytm niż restauracja. Liczy się dzień tygodnia i pogoda bardziej niż pora roku, ale kilka stałych punktów w kalendarzu warto zaplanować z wyprzedzeniem.
- Czwartek do niedzieli wieczorem. Większość zamówień na dowóz. Budżet reklam skupiony na tych godzinach daje więcej zamówień za tę samą kwotę niż rozłożony równo na cały tydzień.
- Zimne i deszczowe dni od listopada do marca. Więcej dostaw, mniej sali. To czas na kampanię przenoszącą klientów z platformy na własne zamówienia.
- 9 lutego, Międzynarodowy Dzień Pizzy. Pretekst do jednej oferty dla stałych klientów, zapowiedzianej tydzień wcześniej.
- Mecze reprezentacji i duże transmisje. Zamówienia grupowe na wieczór. Post z ofertą na kilka pizz dzień przed meczem sprzedaje lepiej niż reklama w trakcie.
- Wrzesień i październik. Powrót do biur i studentów. Zestaw lunchowy dla firm w okolicy i oferta dla akademików, jeśli dowozisz w ich rejonie.
Teksty reklam na każdy z tych momentów, mieszczące się w limitach znaków Google Ads i Meta, najłatwiej przygotować z gotowego wzoru. Zestaw do skopiowania jest we wpisie gotowe teksty reklamowe do Google Ads i Meta.
Agencja, samodzielnie czy plan i teksty
Agencja gastronomiczna ma sens dla sieci kilku lokali albo dla pizzerii, która wydaje na reklamę kilka tysięcy złotych miesięcznie i nie ma nikogo do zdjęć i kampanii. Pakiet kosztuje wtedy zwykle 2 000 do 4 000 zł, budżet osobno, a jakie koszty zwykle nie stoją w ofercie, rozpisaliśmy we wpisie agencja marketingowa cennik.
W jednej pizzerii problemem rzadko są pieniądze na reklamę. Problemem jest czas: właściciel stoi przy piecu od 16 do 23, więc posty, SMS do stałych klientów i teksty reklam powstają rano albo wcale. Na tę część odpowiada nasz plan. Co miesiąc dostajesz kalendarz na 30 dni ułożony pod dni i wieczory, w których sprzedajesz najwięcej, napisane posty do zdjęć pizz, które i tak robisz telefonem, wiadomości do stałych klientów i teksty reklam z policzonymi znakami. Zdjęcia, publikacja i kampanie zostają u Ciebie. Plan Start kosztuje 399 zł netto miesięcznie, umowa jest miesięczna. Jeśli wolisz oddać same profile w całości, porównaj stawki na stronie prowadzenie Instagrama cennik. Zakres wszystkich planów jest w cenniku outsourcingu marketingu.
Pytania o reklamę pizzerii
Ile kosztuje reklama pizzerii
Od około 300 do 2 500 zł netto miesięcznie razem z budżetem reklam. Wizytówka w Mapach Google jest bez opłat, lokalna reklama na Facebooku i Instagramie to 10 do 30 zł dziennie, kampania w wyszukiwarce 300 do 1 000 zł, a pakiet agencji gastronomicznej zwykle 2 000 do 4 000 zł bez budżetu.
Jak reklamować pizzerię
Najpierw wizytówka w Mapach Google z menu, cenami i przyciskiem do własnych zamówień, potem płatność online na własnej stronie i karta w każdym pudełku, a dopiero na końcu płatna reklama wieczorem w promieniu dowozu. Celem jest klient, który zamawia bezpośrednio, a nie kolejne zamówienie z prowizją.
Ile bierze Pyszne.pl od pizzerii
Pyszne.pl podawało prowizję około 13 % przy restauracjach z własnym dowozem i do 30 % przy dowozie kurierami platformy. Glovo i Uber Eats biorą zwykle 25 do 35 %. Stawki są ustalane indywidualnie, więc przed kampanią sprawdź w umowie, ile płacisz od zamówienia.
Czy pizzerii opłaca się własna strona z zamówieniami
Opłaca się, gdy przez platformy przechodzi kilkaset zamówień miesięcznie. Przy 400 zamówieniach po 90 zł prowizja to 4 680 do 10 800 zł miesięcznie. Przeniesienie jednej trzeciej zamówień do własnego kanału oszczędza więcej, niż kosztuje abonament systemu zamówień razem z reklamą.
Jak reklamować pizzerię na Facebooku
Reklamą w promieniu dowozu, od czwartku do niedzieli wieczorem, ze zdjęciem pizzy prosto z pieca, ceną i linkiem do zamówienia na Twojej stronie. Jedna konkretna oferta, na przykład druga pizza taniej we wtorek, sprzedaje lepiej niż ogólne „zapraszamy do naszej pizzerii”.
Ten sam efekt na Twoich danych: wpisz w demo, czym zajmuje się Twoja firma, a plan na 30 dni i teksty reklam z policzonymi znakami policzą się w kilkanaście sekund. Bez zapisu i bez karty.
Temat rozwijamy szerzej na stronie reklama restauracji.